czwartek, 10 grudnia 2015

Z kim masz doczynienia

Cześć, może coś na początek o mnie! Nazywam się Andżela (wiem że słabo nic nie poradzę). Chce aby to miejsce było takim rodzajem mojego pamiętnika, nie szukam sławy, pieniędzy ani szczęścia. Wystarczy mi odrobine prywatności, a w dodatku gdyby ktos sie tym interesował, gdybym w końcu mogła coś przekazać, a druga osoba wykazała by zainteresowanie. Bo w realiach to mam wrażenie ze nikt mnie nie słucha...

Połowa z was pewnie już dawno sobie stąd poszła nie docierając do tego momentu, dlatego ogromne gratulacje dla całej reszty. 
No więc, może zacznę od nowa. 
Jestem sobie młodą osóbką, pewnie nawet w twoim wieku (tak o tobie mowa), uczę sie teoretycznie, chodzę do szkoły informatycznej, zeby zarabiać kokosy ponoć. Prowadzę troche zdrowe zycie i ćwiczę dużo, a od stycznia zapisana jestem na zajęcia pole dance, bo odkąd tak zaczęłam wyglądam zdrowiej, a nie jak dziecko z wysuszonego bambusa. 
Czasem wspomnę cos o diecie, czasem o ćwiczeniach. Moze podam kilka super przepisów jak zapchać brzuch słodkościami jednocześnie trzymając sie diety- brzmi nieźle co? 
Dobra bez zanudzania, jestem wredna nie miła i mam bardzo nietypowe poglądy na wiele rzeczy, jestem także w 99% katoliczka praktykującą. Czemu nie w 100%? A no bo ten jeden procent to tak przez moj charakter! 
Mam dwa pieski, siostrę oraz super rodziców. Żyje to mi sie przeciętnie, hajsem nie sypie, mieszkam w starej dzielnicy i mam malutkie mieszkanko. Ale jest ok, znajomi mówią w klasie ze jestem 'szejkiem' czy chociażby dzieckiem szejka - na pewno wiecie o co chodzi. Ale zadno z nich nie czai, ze jak pieniądze mam to własne! Dobra bez owijania! 
Jest dość późno, czas spać.